Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2020

Studia na Politechnice Warszawskiej

Obraz
              Rok 1959 - Warszawa, początek studiów Zanim zacznę opisywać ciekawy okres moich studiów na wydziale Geodezji i Kartografii, muszę jeszcze wrócić do 10 klasy liceum, aby opowiedzieć, jaki był wpływ na wybór mojego zawodu geodety.      Pod koniec roku szkolnego nasz wychowawca klasy organizował dla uczniów obóz rowerowy w Karkonoszach. Problem był w tym, że nie miałem jeszcze roweru, a było to moje marzenie. W tamtych czasach (1957 r.) kupno roweru było wielkim problemem. Tymczasem przywieziono tylko 10 rowerów, na szczęście byłem ósmy w kolejce i zdobyłem ten piękny wymarzony rower sportowy o nazwie "Sport". Muszę przyznać, że byłem wówczas bardziej szczęśliwy, niż w momencie, gdy po latach kupiłem pierwszy samochód.      Za kilka dni zaczynały się wakacje i nasz wyjazd na obóz. Ponieważ potrzebne mi były do tego pięknego roweru takie atrybuty jak bidon i zapasowe dętki, pojechałem rowerem aby je kupić w tym s...

Wstęp do ciekawej historii mojego życia

Obraz
                         Był październik 1940 roku, kiedy przyszedłem na świat w Kielcach, a świat był już w szponach II wojny światowej.    Dzisiaj, kiedy zbliżam się do 80 roku życia zabrałem się za pisanie tego bloga, aby opowiedzieć o moim ciekawym i pełnym przygód życiu z okresu dzieciństwa, młodości, pracy zawodowej i w wieku już mocno dojrzałym, bo życie każdego z nas jest opowieścią, historią,  która wielu ludzi może zaciekawić, zainspirować do spełniania swoich ukrytych marzeń, bo aby coś osiągnąć trzeba marzyć i tylko dzięki tym marzeniom osiągnąłem to o czym właśnie teraz chcę pisać.            Na początek napiszę trochę o sobie w czasie teraźniejszym, jestem samotnym emerytem, wdowcem, mieszkającym w Krakowie, po śmierci ukochanej żony Bożeny z którą przeżyłem 55 lat pięknego i ciekawego życia, będąc zawsze bardzo aktywnym, zgłosiłem się do klubu seniorów, a w listop...

Początki mojego życia

Obraz
              Do napisania swoich wspomnień zdopingował mnie fakt znalezienia po śmierci mojego Ojca, jego niezwykle ciekawego pamiętnika. To historia opisana od chwili urodzenia w 1911 roku w Kijowie, poprzez okres rewolucji październikowej w Rosji, powrót do wyzwolonej Polski, okres nauki i okupacji niemieckiej. Pisze również o bardzo ciekawej pracy zawodowej po wojnie w Polsce i na kontrakcie w Korei Północnej po zakończonej tam wojnie w 1954 roku. Jako inż geodeta i kierownik całego polskiego zespołu, napisał bardzo ciekawy pamiętnik z podróży koleją trans syberyjską, ciekawych przeżyć, życia tamtejszej ludności, historii związanej z wojną i kulturą.                Zbiegiem okoliczności jest fakt, że mój Dziadek Jan Stępień, urodzony w 1882 roku kończył studia geodezyjne, jeszcze za czasów zaborów Polski w 1904 roku, na uczelni w Rosji Carskiej w Petersburgu. W tym samym czasie, na tej samej uczelni studiował...